Mirosław Jaskulski
STARE FABRYKI ŁODZI
Stanisław Łukawski
ŁÓDZKA SECESJA. SPACER Z ŁÓDZKIM PRZEWODNIKIEM
Małgorzata Laurentowicz-Granas i Joanna Manżett-Kubiak
PAŁACE ZIEMI OBIECANEJ
Grażyna Kobojek
KSIĘŻY MŁYN. KRÓLESTWO SCHEIBLERÓW
Mirosław Z. Wojalski
100 LAT ŁÓDZKICH TRAMWAJÓW
Krzysztof Stefański
Gmachy użyteczności publicznej dawnej Łodzi
Waldemar Bieżanowski
Łódka i inne rzeki łódzkie
Praca zbiorowa pod redakcją Mirosława Z. Wojalskiego
Z DZIEJÓW POCZTY W ŁODZI
Janina Krakowiak
Od Fiszera do "Pegaza". 123 lata łódzkiej księgarni. Inne łódzkie księgarnie okresu międzywojennego
Waldemar Bieżanowski
Z dziejów kanalizacji i wodociągów łódzkich
Ponadto spoza "brązowej serii" TOnZ wydał:
Mirosław Zbigniew Wojalski, Kazimierz Zbigniew Łoński
Zabytki Łodzi na ekslibrisach.
Mirosław Zbigniew Wojalski, Kazimierz Zbigniew Łoński
Łódzkie tramwaje na ekslibrisach.
Mirosław Zbigniew Wojalski, Kazimierz Zbigniew Łoński
20 ekslibrisów przedstawiających zabytki Łodzi dla 20 łodzian - członków TOnZ w 20 lecie TOnZ w Łodzi.
Widzewska Oficyna Wydawnicza "ZORA" wydała także inne książki o zabytkach Łodzi:
Mirosław Zbigniew Wojalski
575 LAT MIASTA ŁODZI
Mirosław Zbigniew Wojalski
KIESZONKOWA KRONIKA DZIEJÓW ŁODZI
Mirosław Zbigniew Wojalski, Kazimierz Zbigniew Łoński
Łódzkie zabytki (21 grafik Kazimierza Zbigniewa Łońskiego z opisami).
Mirosław Zbigniew Wojalski
Cmentarz żydowski w Łodzi. Także wersje: angielska "The Jewish Cementery in Lodz" oraz niemiecka "Der judische Friedhof in Lodz".
Barbara Koniecka
O Elizie i jej Łodzi. [pierwszy komiks o zabytkach i dziejach Łodzi]
Inne wydawnictwa także wydały książki o dziejach i zabytkach Łodzi. Najcenniejsze z nich to:
Jan Dominikowski
Nekropolia Łodzi wielkoprzemysłowej. Wydawnictwo Konserwatorów Dzieł Sztuki Łódź 2004
Włodzimierz Małek
Zraniona pamięć. Zabytkowy Cmentarz Żydowski w Łodzi. The hurt memory.
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Warszawie wydaje ogólnopolski miesięcznik
SPOTKANIA Z ZABYTKAMI
Publikacja "Gmachy użyteczności publicznej dawnej Łodzi" napisana przez Krzysztofa Stefańskiego - profesora Uniwersytetu Łódzkiego, historyka sztuki jest zupełnie typową pozycją w naszych "brązowych" książkach o zabytkach Łodzi. Bowiem dotyczy gmachów zarówno użyteczności publicznej budowanych przez miasto jak i przez prywatnych ludzi interesu. Gmachy te miały ogromny wpływ na rozwój Łodzi przemysłowej, a w miarę rozrostu miasta były wręcz nieodzowne dla jego życia i życia mieszkańców np. szpitale.
Budowle zgrupowane są w sześciu działach:
Niezwykle cenne jest po raz pierwszy zgrupowanie w jednej popularnej ale rzetelnej publikacji podstawowych informacji o ważnych dla miasta budowlach z ich w miarę dokładnym opisem, rokiem zbudowania, nazwiskiem architekta, stylem budowania i adresem. Także przytoczenie podstawowej bibliografii tematu, co pozwala bardziej zainteresowanym sięgnięcie do publikacji fundamentalnych bądź tylko obszerniej opisujących daną budowlę.
Cennym uzupełnieniem tekstu są liczne fotografie zarówno archiwalne jak i niekiedy współczesne omawianych obiektów.
Także pomocny jest wykaz dawnych i obecnych nazw ulic o których mowa w tekście.
Jak w każdej publikacji z serii "brązowej" znajduje się informacja o działalności Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi.
Także jej streszczenie w języku niemieckim i angielskim.
Uważna lektura tej ważnej publikacji pomoże łodzianom w rozeznaniu się jak rosło miasto, jak żyli jego mieszkańcy, jak były spełniane ich potrzeby.
Powrót na początek strony
"Łódka i inne rzeki łódzkie"
Autor: Waldemar Bieżanowski
Publikacja "Łódka i inne rzeki łódzkie" Waldemara Bieżanowskiego jest zupełnie wyjątkową pozycją w naszych "brązowych" książkach o zabytkach Łodzi. Bowiem dotyczy rzek, które miały ogromny wpływ na rozwój Łodzi przemysłowej, a w miarę rozrostu miasta stały się po prostu kanałami odprowadzającymi łódzkie ścieki aż do Wisły i Odry. Odcinki niektórych rzek nawet zostały włączone w system kanalizacji miejskiej, którą zaczęto budować dopiero od roku 1925 !!!
Jednakże niezwykle cenne jest po raz pierwszy w popularnej publikacji wymienienie wszystkich rzek, rzeczek i strumyków płynących w granicach miasta Łodzi, ich opis liczbowy z długością, dorzeczem itp. Także umiejscowienie ich na szkicowym planie miasta.
To, że ich jest 18 wręcz nie mieści się niektórym łodzianom w głowie !
Niektóre bowiem rzeki nie dają się łatwo zlokalizować w terenie, szczególnie w porze suchej, ale to nie powód, aby powątpiewać w ich istnienie.
Cennym uzupełnieniem są liczne fotografie zarówno archiwalne jak i współczesne. W ich wyszukaniu pomaga spis ilustracji. Także pomocny jest wykaz nazw ulic - nazw dawnych i współczesnych tej samej ulicy.
Książka zawiera także podstawowe informacje na temat dziejów miasta i Rajmunda Rembielińskiego - twórcy Łodzi przemysłowej.
Ważne są szczególnie informacje na temat nazwy miasta. Otóż wbrew powszechnemu mniemaniu to nie miasto wzięło swoją nazwę do rzeki (Łódka) lecz odwrotnie !!!
Jak w każdej publikacji z serii "brązowej" znajduje się informacja o działalności Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Łodzi. Także streszczenie w języku niemieckim i angielskim.
Zachęcamy do uważnej lektury tej niezwykłej publikacji.
Powrót na początek strony
Ten dziesiąty tomik z brązowej serii o zabytkach Łodzi i tym razem jest nietypowy. Nie jest to bowiem tekst jednolity, napisany przez jednego autora, na jeden określony temat.
Temat jest co prawda określony, lecz autorów wielu, każdy ma do przekazania i pokazuje coś innego, jest to wierny zapis efektów popularnej sesji przez Towarzystwo zorganizowanej na temat dziejów łódzkiej poczty w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa przez TOnZ zorganizowanych. Zawarte w nim są teksty wystąpień z pierwszego dnia mówiących o historii poczty i telefonów w Łodzi, zostały twórczo wzbogacone tekstami powstałymi w wyniku omówienia pokazanych w drugim dniu niezwykle istotnych kolekcji znaków pocztowych i kolekcji okołopocztowych. To nie tylko znaczki, karty pocztowe, różnorodne łódzkie druki pocztowe (niektóre sprzed niemal 200 lat), widokówki, karty telefoniczne i ekslibrisy filatelistyczne. Kolekcjonerzy dzielą się z nami posiadaną wiedzą, objaśniają niuanse eksponatów pocztowych. Dzięki temu, że zapisali to, o czym mówili pokazując swoje skarby, ten ulotny pokaz został utrwalony przyczyniając się do wzbogacenia naszej wiedzy. Szczególnie cenne są informacje filatelisty dra Leszka Ośródko, który swoją unikatową kolekcją unaocznia nam dzieje poczty łódzkiej od jej początków, sięgających początku Łodzi przemysłowej. Ulotne omówienie pokazu eksponatów filatelistycznych, dotąd nagradzanych na fachowych zamkniętych spotkaniach, przybrało formę opracowania, które mamy nadzieję będzie odtąd służyło wszystkim zainteresowanym dziejami łódzkiej poczty, stanie się niewątpliwie źródłem rzetelnej wiedzy tym cenniejszej, że opartej na dokumentach pocztowych, których większości nikt z nas nigdy nie miał możliwości widzieć, ba, nawet nie przypuszczaliśmy, że mogą one istnieć i w taki sposób do nas przemówić.
Zaś znaczki pocztowe o tematyce łódzkiej (choć bardzo ich niewiele) są bardzo wyraźnym i prestiżowym sygnałem, popierającym lansowaną przez łódzki TOnZ od 20 lat, czyli od początku, tezę, że są w Łodzi zabytki i to bardzo interesujące, niektóre unikatowe w skali kraju. Łódzkie pałace fabrykantów, często nazywane od rejmontowskiej epopei o Łodzi Pałacami Ziemi Obiecanej i witraże zdobiące ich wnętrza prezentują się bardzo okazale na niewielkich kartach telefonicznych zgrupowanych w dwóch zestawach. Zaś kolekcja ekslibrisów filatelistycznych była pokazywana bodaj po raz pierwszy w Łodzi i zapewne nie tylko w Łodzi. Cenne są barwne reprodukcje walorów pocztowych, widokówek, kart telefonicznych etc, pokazują w naturalnych barwach to, co najciekawsze w zbiorach kolekcjonerów.
Powrót na początek strony
Jest to bardzo rozszerzona i zmieniona wersja pracy magisterskiej autorki sprzed ćwierci wieku. Książka zgodnie z tytułem i podtytułem omawia dzieje głównie księgarni Fiszerów, Seipeltówny, a ostatnie 40 lat "Pegaz" przy ul. Piotrkowskiej 47 znanej kilku już pokoleniom łodzian pod tym adresem prawie 100 lat. Przewinęło się przez nią wielu wybitnych nieżyjących już księgarzy łódzkich, a także cała rzesza księgarzy dziś prowadzących inne łódzkie księgarnie. Rozdział wymieniający księgarnie okresu międzywojennego opracowano z materiałów (też z pracy magisterskiej) P. Marii Szulich obecnej współwłaścicielki księgarni "Pegaz".
Promocja książki odbyła się w tejże księgarni "Pegaz" 19 lutego 2005 r. w 60. rocznicę otworzenia tej księgarni jako pierwszej w Łodzi po wyzwoleniu księgarni i to pierwszej księgarni państwowej, wówczas Księgarni Wojskowej. Sponsorem tej publikacji były po raz pierwszy osoby fizyczne: łodzianka P. Wacława Skrzetuska i łodzianin, którego losy wojny zaniosły do Anglii, ale utrzymuje kontakt z rodzinnym miastem - P. Paweł Pawłowski. Także dołożył pewną część Oddział Okręgowy w Łodzi Narodowego Banku Polskiego.
Powrót na początek strony
Książka opisuje starania światłych łodzian o zbudowanie jeszcze w XIX wieku kanalizacji w Łodzi. Wówczas się nie udało, ale w 1901 r. zlecono światowej sławy inżynierowi Wiliamowi Heerleinowi Lindleyowi (choć ulica w Łodzi przy gmachu rektoratu UŁ - nb. gmachu przedwojennej Dyrekcji Kanalizacji i Wodociągów - poświęcona jest jego ojcu, który zmarł w 1900 r. i o Łodzi zapewne niewiele wiedział) opracowanie planów zaopatrzenia Łodzi w wodę i odprowadzania ścieków, których miliony litrów codziennie zatruwały łódzkie rzeki a spływały do nich rynsztokami.
Plany zostały opracowane i przedstawione w 1909 r. magistratowi, który nie zaczął nawet ich realizować, z prozaicznego powodu - braku pieniędzy. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1924 r. powołano Wydział Kanalizacji Magistratu M. Łodzi i w roku następnym rozpoczęto budowę sieci kanalizacyjnej, w niedługim czasie także oczyszczalni ścieków na Lublinku a po kilku następnych latach rozpoczęto budowę sieci wodociągowej opartej na pobieraniu wody ze studni głębinowych. Uruchomienie sieci wodociągowej planowano na 1941 rok.
Książka nie ukazałaby się drukiem, gdyby sponsorem druku nie okazał się miłośnik łódzkich zabytków P. Antoni Korościk, właściciel Drukarni "Oltom".
Żywe zainteresowanie książką wykazał Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi Sp. z o.o. który się w nią zaopatrzył i wręczył wszystkim uczestnikom akademii 80-lecia ZWiK -u jaka miała miejsce w nowym gmachu Filharmonii Łódzkiej 9 września 2005 r. - i to była promocja tej książki. Członkowie TOnZ mieli tę książkę do swojej dyspozycji na zebraniu 12 października 2005 r.
Książka, jak i inne "brązowe" (z wyjątkiem "Z dziejów poczty w Łodzi") ma 96 stron formatu A-5.
Powrót na początek strony
Mirosław Zbigniew Wojalski "575 lat miasta Łodzi"
Zdjęcia współczesne i archiwalne: z własnego zbioru Mirosław Zbigniew Wojalski
Zdjęcia lotnicze: Wiesław Stępień
Ekslibrisy: Kazimierz Zbigniew Łoński
Rysunek na okładce: Janusz Szymański Glanc
Widzewska Oficyna Wydawnicza "ZORA"
Mirosław Zbigniew Wojalski "Kieszonkowa kronika dziejów Łodzi"
Zdjęcia współczesne i archiwalne: z własnego zbioru Mirosław Zbigniew Wojalski
Zdjęcia lotnicze: Wiesław Stępień
Ekslibrisy: Kazimierz Zbigniew Łoński
Widzewska Oficyna Wydawnicza "ZORA"
fragment Kieszonkowej Kroniki:
"Turystom odwiedzającym nasze miasto, ale i wielu łodzianom nie wiedzieć dla czego wydaje się, że dzieje naszego miasta o krótkiej nazwie, są też tak krótkie. Że Łódź jest miastem młodym, bez tradycji, bez zabytków, bez historii. Oczywiście żadne z tych stwierdzeń, tak kategorycznie wypowiadanych przez przeróżne "autorytety" nie jest prawdziwe. Z wyjątkiem, że nazwa jest krótka. Gdyby jednak zapytano o pochodzenie tej nazwy, nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi, mimo, iż jest ona używana od wieków.
Zaś informację, że w roku 1998 obchodzimy 575 rocznicę nadania Łodzi praw miejskich łodzianie przyjmują ze zdumieniem, ba, wręcz z niedowierzaniem.
Zatroskani problemami niełatwego życia codziennego, łodzianie rzadko zastanawiają się nad przeszłością swojego miasta, niepewność przyszłości nie sprzyja niestety poszukiwaniu korzeni.
A szkoda. Łódź wszak, wbrew powszechnemu, acz błędnemu mniemaniu, ma przeszłość bogatą i niezwykłą."
"Łódzkie zabytki. 21 grafik Kazimierza Zbigniewa Łońskiego z opisami"
Spoza "brązowej serii" w 2005 roku ukazała się o zabytkach Łodzi nietypowa publikacja "Łódzkie zabytki. 21 grafik Kazimierza Zbigniewa Łońskiego z opisami". Zawiera ona rzeczywiście 21 grafik na stronie lewej nieparzystej, do których na prawej parzystej stronie jest opis każdego zabytku sporządzony przez Mirosława Zbigniewa Wojalskiego. I wydanie tej publikacji jest dedykowane łódzkiej poczcie i zawiera obszerne omówienie najstarszego budynku poczty: Poczty Głównej przy zbiegu ulic J. Kilińskiego i J. Tuwima. Publikacja ma 56 stron formatu B-6 i oprócz grafik zawiera także 4 ekslibrisy wykonane przez Kazimierza Zbigniewa Łońskiego dla 4 łodzian. Na końcu jest rozdział zatytułowany "Chrońmy zabytki Łodzi!"
Powrót na początek strony
"Nekropolia Łodzi wielkoprzemysłowej. Cmentarz Stary przy ulicy Ogrodowej. Dzieje i sztuka 1854-1945"
Publikacja Jana Dominikowskiego "Nekropolia Łodzi wielkoprzemysłowej. Cmentarz Stary przy ulicy Ogrodowej. Dzieje i sztuka 1854-1945".
Praca liczy stron 502, ilustracji 542 - ze spisem, i inwentaryzację zabytkowych nagrobków. Zawiera omówienie 900 nagrobków z punktu widzenia historyka sztuki. Nagrobki są przedstawiane na tle zabytków sztuki sepulkralnej innych polskich, a nawet europejskich cmentarzy. Liczne fotografie przybliżają nam walory zabytkowych nagrobków.
Monumentalna praca, omawia dorobek artystyczny wielu rzeźbiarzy np. Wacława Konopki - nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak wiele rzeźb nagrobnych jest autorstwa tego wybitnego łodzkiego rzeźbiarza, Antoniego Urbanowskiego, Władysława Czaplińskiego, Franciszka Szymańskiego, A. Fiebigera, Anastazego Lepli, Zygmunta Kowalewskiego i innych, a nawet Mieczysława Lubelskiego. Jest też indeks twórców zawierający prawie 100 nazwisk.
Powrót na początek strony
Wydawnictwo Sagalara wydało w końcu 2005 r. wspaniały album zdjęć zatytułowany "Zraniona pamięć" w którym na 160 stronach dużego formatu wybitny łódzki artysta - fotografik Włodzimierz Małek zamieścił ponad 200 zdjęć z Cmentarza Żydowskiego w Łodzi. Zdjęcia wykonywał przez wiele lat. Sam artysta pisze w albumie: "Po blisko 40-letnim obcowaniu i fotografowaniu tego cmentarza widzę, jak szybko, za sprawą nieubłaganie uciekającego czasu i nas tj homo sapiens postepuje dewastacja unikalnego zabytku (...) Wystepujące na tym cmentarzu przykłady sztuki żydowskiej przejawiające się głównie w rzeźbie płaskiego reliefu nagrobków - macew, o głębokich wartościach artystycznych i historycznych, są jedynymi w naszym mieście. Kamienie te zachowują pamięć o tych, z którymi tak mocno związana jest historia przedwojennej Lodzi [dodajmy, że od czasów Łodzi rolniczej i początków Łodzi przemysłowej, niemal od początku XIX w.] i którzy w ponad 200 - tysiecznym łódzkim getcie doznali tak wiele upokorzeń i cierpień, by wreszcie ulec hitlerowskiej zagładzie"
Od redakcji
W tym numerze przypominamy o popularyzatorskich działaniach kontynuatora TOnZP - reaktywowanego w 1974 r. Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, które od kilku lat jest organizatorem cyklicznych spotkań i wykładów, poświęconych rozmaitym problemom dotyczącym polskich zabytków. Otwiera numer wypowiedź Andrzeja Wajdy, wygłoszona na konferencji "Społeczne funkcje zabytków", zorganizowanej w 2004 r. przez Zarząd Główny TOnZ przy współpracy z Krajowym Ośrodkiem Badań i Dokumentacji Zabytków. Z kolei artykuł Karola Guttmejera o zespole pałacowo-parkowym w Jabłonnie pochodzi z cyklu wykładów pod nazwą "Rezydencje historyczne w Polsce". Wykłady te odbywają się w Łazienkach Królewskich w Warszawie od 2004 r. i cieszą się dużym zainteresowaniem słuchaczy. W ostatnim kwartale minionego roku cykl wykładów nosił tytuł "Inspiracje europejskie w zabytkowej architekturze Warszawy".
Wybór artykułów w tym numerze pozostawiamy Czytelnikom i życzymy przyjemnej lektury.
Lidia Bruszewska
Powrót na początek strony